sobota, 27 stycznia 2018

Suchy olejek od Nivea – czy taka formuła rzeczywiście działa?


Bardzo lubię olejki do ciała ze względu na ich intensywne działanie nawilżające. Niestety ich stosowanie rano lub przed snem, wiąże się z „lepkością” i tłustą powierzchnią skóry, za czym niezbyt przepadam…

Ciekawą alternatywą może być suchy olejek, który ma wchłaniać się natychmiast i równie dobrze nawilżać ciało. Taką propozycję ma dla nas Nivea ;) Czy rzeczywiście tak dobrze działa? Zapraszam do czytania ;)

Suchy olejek od Nivea otrzymałam w ramach testowania Klubu Nivea, do którego należę. W drogeriach jego cena to ok. 25 zł.

Otrzymujemy go w formie pięknego granatowego opakowania w kształcie tuby o pojemności 200 ml.

Aplikator jest dosyć wygodny i poprzez odpowiedni nacisk na butelkę, można wycisnąć tyle produktu ile potrzebujemy, ale ze względu na rzadką konsystencję radzę uważać, bo można przez przypadek coś sobie poplamić :| 

Tak jak wspomniałam, olejek ma rzadszą konsystencję niż typowa oliwka do ciała, co jest niezbyt wygodne, bo łatwo można go rozlać, a to wiąże się z jego  średnią wydajnością. Jednak pewnie przez taką formułę szybko się wchłania.

Jest bezbarwny i ma przyjemny, delikatny, oliwkowy zapach.


Olejek jest przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej, a sam producent pisze o nim:

"Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Sprawia, że skóra staje się promienna i gładka niczym jedwab – już po 1 zastosowaniu."


Olejek stosuję od ok. 3 tygodni. Pierwsze co zauważyłam, to rzeczywiście jego mega szybkie wchłanianie jak na olejek. Mogę spokojnie wysmarować się nim przed pójściem spać, w międzyczasie umyć zęby i jestem gotowa do położenia się na łóżko – nic się nie lepi i nie sprawia dyskomfortu.

Po za tym – olejek świetnie nawilża skórę. W zimie często borykam się z nadmiernie przesuszoną skórą, która często się złuszcza i wygląda niezbyt dobrze. Tutaj po dwukrotnym zastosowaniu zauważyłam znaczną zmianę – skóra stała się gładka, nawilżona, miękka i delikatnie ujędrniona :)

Świetnie nadaje się też do stosowania po goleniu – dobrze łagodzi podrażnienia i natychmiast nawilża.




Nie sądziłam, że suchy olejek będzie naprawdę działał, jednak w przypadku olejku od Nivea, takie rozwiązanie totalnie się sprawdza! Polecam Wam go wypróbować – raczej nie będziecie tego  żałować.








PS. Używałyście już kiedyś suchych olejków? Jak się u Was sprawdziły?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.